21/22 lipca 2016 czwartek/piątek
Kochani. Nie mogę spać. Prawdziwy mężczyzna, król plaży i hetman wydm musi być twardy niczym Minister Macierewicz. Tak... Macie rację. Nie posmarowałem się olejkiem bo uznałem to za przejaw gejostwa. Spalona do czerwoności skóra piecze jak szatani. Na szczęście ocaliłem stopy bowiem nie zdjąłem skarpetek. I sandałów. Zresztą i tak mam wachtę. Nie zapominajmy z kim dzielę kwaterę. Naostrzony kołek i główka czosnku spoczywają przy boku.
Nie śpię już czwartą noc i zaczynam mieć omamy. Widzę np coraz częściej właścicielkę kwatery która domaga się zapłaty. Staram się ignorować te halucynacje, ewentualnie wpycham jej kosz z brudną bielizna do prania.
Ale do rzeczy. Kołobrzeg. Najstarsze miasto na świecie. Stało już gdy Sumerowie udomawiali kozę (przez wzgląd na Panie nie będę tu wdawał się w szczegóły), stało gdy faraon Hejhops wykonywał wstępny szkic piramidy (miłosny akt żyrafy i wielbłąda - samców).
To tutaj Piast Kołodziej obrysował ciupagą zarys tego grodu i rzekł:
-Gniezno...
Stojący najbliżej obrócili go twarzą na północ i nieco zdezorientowani pokazali morze. Wówczas sędziwy Piast rzekł:
- Acha. To nie tu.
Po czym oddalił się 300 km na południe i powtórzył operację.
Jak twierdzi prof. Litel Honej nazwa Kołobrzeg pochodzi od falbanek którymi niewiasty obszywają bieliznę w koło. Z brzegu. Stąd Koło-brzeg. Muszę jednak podjąć polemikę ze słynnym profesorem ponieważ falbanki są również na górnej części kostiumu. I już tylko z przodu. Nie wkoło.
Samo miasto jest cudowne. Jest tu jeden z cudów świata: najbardziej rażąca po oczach latarnia. W okolicach centrum wszystko już piękne ale na obrzeżach wciąż widać jeszcze zniszczenia które dokonały wojska Bolesława Krzywoustego podczas zdobywania grodu. Zwłaszcza wokół Polo Marketu.
Kącik kulinarny: picca. Przywędrowała do Polski wraz z królową Boną i początkowo była uznawana za warzywo (stąd: włoszczyzna). Jest to najbardziej kołobrzeskie z kołobrzeskich warzyw... to znaczy z dań. My trafiliśmy na zimną. Ale za to była droga. I niedobra. Polecam. Kibel dla klientów: 2zł, dla innych: 4zł a dla Niemców: 6zł chyba że powiedzą "soczewica koło miele młyn".
Teraz czas na ogłoszenie dla członków Klubu Dendrofila "Dżepetto": drzewa tu strzeliste, czasem przybierają bardzo nęcące kształty, kora twarda i jędrna, dziuple... jak dziuple. Przybywajcie.
Już jutro zaczyna się Festiwal Sanrajs. Elektronika haus i techno. Wyrazy te pochodzące ze starofenickiego, po polsku oznaczają kolejno: ruja, poróbstwo, i - tu nieprzetłumaczalna gra słów opierająca się głównie na genitaliach i kapuście. Hańba dla każdego szanującego się rockera bluesmana jazzmana czy metala. Nie wspominając o Kaczyńskim. Bogusławie. Sam Komendant Piłsudski na wieść ze są tacy którzy słuchają tego g...na powiedział swoje słynne słowa: "Naród wspaniały tylko ludzie K...wy".
Na koniec powiem Wam kochani że mam szczęście. Gdy leżę na plaży i spojrzę w któraś stronę zawsze tyłem do mnie stoi pochylony spocony grubas w zsuniętych odrobinę slipach i demonstruje mi "dekolt hydraulika". Dobranoc
Howgh!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz