„Naszym przodkom wystarczały ryby słone i cuchnące,
My po świeże przychodzimy, w oceanie pluskające!
Ojcom naszym wystarczało, jeśli grodów dobywali,
A nas burza nie odstrasza, ni szum groźny morskiej fali.
Nasi ojce na jelenie urządzali polowanie,
A my skarby i potwory łowim, skryte w oceanie!”
Urlop, urlop, urlop. A jak urlop to
przygoda i egzotyka. Coś szalonego. Opuścić granice powiatu i wyruszyć w
nieznane dzikie i egzotyczne tereny.
Tak. Nie mylicie się. Naszym celem są
okolice Kołobrzegu w najbardziej zapomnianym przez Boga województwie zachodniopomorskim.
Droga nad ocean Bałtycki obfituje w
liczne atrakcje: a to tak zwane bramki wybudowane 2000 lat temu przez Celtów i
połączone sprytnie autostradą A4, a to Tesco w Świebodzinie które powstało
przed Chrystusem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz